allclouds.pl

Zero danych poza organizację. Jak LW Bogdanka wdrożyła AI w infrastrukturze krytycznej w dwa miesiące

Bezpieczne wdrożenie AI w infrastrukturze krytycznej LW Bogdanka

Jest taki moment w każdej rozmowie o AI w sektorze regulowanym, w którym entuzjazm zderza się ze zdaniem: „my tych danych nie możemy nigdzie wysłać". Dla LW Bogdanka — spółki giełdowej z sektora infrastruktury krytycznej, należącej do Grupy Kapitałowej Enea — to zdanie nie było przeszkodą we wdrożeniu. Było jego specyfikacją

!Bezpieczne wdrożenie AI w infrastrukturze krytycznej LW Bogdanka

Problem: wiedza, której nie da się przeszukać

Bogdanka, jak każda organizacja przemysłowa z długą historią, zarządza obszernymi zbiorami dokumentacji technicznej i operacyjnej gromadzonej przez lata — od plików PDF i DOCX po skany, które w bazie wdrożeniowej stanowiły około 80% materiału. Odnalezienie właściwej informacji oznaczało żmudne, ręczne przeszukiwanie archiwów. To pochłaniało czas specjalistów i — co groźniejsze w środowisku przemysłowym — zwiększało ryzyko pominięcia istotnych treści.

Standardowa odpowiedź rynku na taki problem brzmi: wyszukiwanie semantyczne oparte na dużym modelu językowym. Tyle że popularne narzędzia tej klasy działają w chmurze, a każde z nich oznaczałoby transfer strategicznych danych poza perymetr organizacji. Dla spółki notowanej na GPW, działającej w infrastrukturze krytycznej, ta droga jest zamknięta z definicji.

Wyzwanie brzmiało więc inaczej niż zwykle: nie „jak wdrożyć AI", tylko jak dać pracownikom nowoczesne, semantyczne wyszukiwanie wiedzy przy zachowaniu pełnej suwerenności danych.

Rozwiązanie: RAG w całości w infrastrukturze klienta

Dostarczyliśmy system oparty na aplikacjach TWIN:DESK, PROXY:AI i CDF Platform — architekturę RAG (Retrieval-Augmented Generation) działającą w całości on-premise.

Przepływ wiedzy jest prosty do opisania: surowa dokumentacja przechodzi przez OCR i normalizację, trafia do wektorowej bazy wiedzy z twardą separacją danych między działami, a lokalny serwer inferencji LLM generuje odpowiedzi — każdą z obligatoryjnym cytowaniem dokumentów źródłowych.

Dwa elementy tej architektury zasługują na uwagę, bo rozstrzygają o tym, czy system nadaje się do środowiska o podwyższonym ryzyku.

Metodyka: dwa miesiące, bo proces był policzalny

Całość — od projektu, przez instalację i integrację z infrastrukturą IT klienta, po szkolenia i przeniesienie praw własności — zrealizowano w dwa miesiące, z zastosowaniem metodyki CDF (Cognitive Deployment Framework).

To ona systematyzuje wdrażanie systemów kognitywnych w środowiskach o podwyższonym ryzyku i wytwarza po drodze dokumentację zgodności z obowiązującym prawem, w tym EU AI Act.

Warto zatrzymać się przy tym, co przeniesienie praw własności znaczy w praktyce: klient nie wynajął usługi, której warunki może zmienić druga strona. Otrzymał system, który jest jego własnością, działa w jego serwerowni i nie wysyła ani jednego zapytania poza organizację.

Rezultaty

Jak ujął to Paweł Janowski, nadsztygar urządzeń elektrycznych p/z w LW Bogdanka:

> „Definiując projekt, szukaliśmy partnera, który ma zdolności technologiczne do opracowania systemu zgodnego z naszymi założeniami. […] Dzięki profesjonalizmowi i doświadczeniu zespołu allclouds osiągnęliśmy założone cele w czasie znacznie krótszym, niż pierwotnie zakładaliśmy."

Co z tego wynika dla innych organizacji

Ten projekt pokazuje rzecz, w którą część rynku wciąż nie wierzy: funkcjonalność dużych modeli językowych — semantyczne wyszukiwanie, synteza, praca z wiedzą — daje się uruchomić bezpiecznie i wydajnie w całkowicie zamkniętym środowisku on-premise.

Ograniczenia sektora infrastruktury krytycznej nie wykluczają AI. Wymuszają tylko architekturę, która traktuje suwerenność danych jako punkt wyjścia, a nie funkcję dodatkową.

Jeśli Twoja organizacja stoi przed podobnym zdaniem — „my tych danych nie możemy nigdzie wysłać" — to nie jest koniec rozmowy o AI. To jej właściwy początek