allclouds.pl

Czy prawnik potrzebuje suwerennego AI?

Nowy artykuł o suwerennej architekturze AI dla kancelarii i działów prawnych

Rok 2026 przyniósł prawnikom trzy sygnały naraz: Naczelna Rada Adwokacka dopisała do kodeksu etyki § 23e o narzędziach technologicznych, w życie weszła ustawa o systemach sztucznej inteligencji, a rekomendacje sędziowskiej „Iustitii” wykluczyły przetwarzanie danych spraw w komercyjnych chatbotach. Pytanie o AI w kancelarii przestało brzmieć „czy”, a zaczęło brzmieć „jak”.

W nowym artykule na naszym blogu analizujemy, co z tych wymogów wynika w praktyce. Punktem wyjścia są trzy pytania, na które musi umieć odpowiedzieć każda kancelaria korzystająca z AI: gdzie fizycznie znajdują się dane klientów i jakiemu prawu podlegają, kto ma do nich dostęp i czy trenują cudze modele, oraz czy da się wykazać, które narzędzie, kiedy i po co je przetwarzało. Prawnik pracujący na ogólnodostępnym chatbocie z kontem konsumenckim nie odpowie rzetelnie na żadne z nich — i nie jest to zarzut wobec jakości modeli, lecz cecha konstrukcyjna samej usługi.

Pokazujemy też, dlaczego granica między bezpiecznym pytaniem ogólnym a danymi sprawy przebiega w praktyce „w połowie zdania” — i dlaczego nie da się jej upilnować ani regulaminem wewnętrznym, ani ręczną anonimizacją. Odpowiedzią jest architektura: znana jurysdykcja, warstwa routingu oddzielająca dane wrażliwe od modeli publicznych, rejestr operacji i umowne wyłączenie trenowania. Tak wdrożone AI pozwala korzystać z najlepszych modeli na rynku bez utraty kontroli nad danymi objętymi tajemnicą zawodową — a przy okazji rozwiązuje dwa problemy, które ujawniają się dopiero przy wdrożeniu na skalę całej kancelarii: rosnące koszty i przenośność gromadzonego kontekstu pracy.

Przeczytaj cały artykuł: Czy prawnik potrzebuje suwerennego AI?