Rozmawiasz z botem? Masz prawo o tym wiedzieć

Autor: Andrzej Albera, Odpowiada za strategię i kierunek rozwoju

Sytuacja. Klientka pisze wieczorem na czacie sklepu internetowego. Odpowiada „pani Ania”: szybko, uprzejmie, bez literówek. Po kwadransie klientka prosi o rozmowę z kierownikiem i dowiaduje się, że „pani Ania” to program. Czuje się oszukana, choć bot pomógł jej dobrze. Następnego dnia sklep dostaje złą opinię, a może też dostać skargę do Komisji.

Bot udaje człowiekaBot mówi, kim jestCzat sklepuonlineAAniaDzień dobry, tu Ania. W czym pomóc?Czy rozmawiam z człowiekiem?Oczywiście!Czat sklepuonlineASYSTENT AIDzień dobry, jestem asystentem AI sklepu.Wolisz konsultanta? Napisz: konsultantGdzie jest moja paczka?Dotrze jutro do 12:00.Skarga do KRiBSIKlient wie, z kim rozmawiaAI Act, art. 50 · od 2 sierpnia 2026 bot musi się przedstawić

Co mówią przepisy

Co zrobić

  1. Spisać miejsca, w których klient spotyka AI. Czat na stronie, infolinia z syntetycznym głosem, automatyczne odpowiedzi na maile, grafiki w reklamach. Często jest ich więcej, niż myśli zarząd.
  2. Niech bot przedstawi się w pierwszym zdaniu. Na przykład: „Dzień dobry, jestem asystentem AI sklepu. Jeśli woli Pan lub Pani rozmawiać z konsultantem, wystarczy napisać: konsultant”. Droga do człowieka nie jest wymogiem prawa, ale klienci ją doceniają.
  3. Oznaczać treści z AI. Grafiki, nagrania i głos, które udają prawdziwe osoby, dostają widoczny opis „wygenerowane przez AI”. Teksty publikowane w imieniu firmy przechodzą przez ręce człowieka, który za nie odpowiada.

W tym pomaga nasz ekosystem SAIE. PROXY:AI prowadzi rejestr użycia AI, więc widać w nim wszystkie miejsca, w których firma korzysta z modeli, także te, w których AI rozmawia z klientem. TWIN:DESK to Cyfrowe biurko AI, w którym asystenci odpowiadają na podstawie wiedzy firmy i podają źródło każdej odpowiedzi. Metodyka CDF zaczyna od oceny wstępnej, w której spisujemy miejsca kontaktu klienta z AI.

Najczęstsze pytania

Czy każdy chatbot musi mówić, że jest botem?

Tak, chyba że dla rozsądnego, uważnego człowieka jest to oczywiste z kontekstu. W razie wątpliwości lepiej napisać to wprost. Jedno zdanie kosztuje mniej niż skarga.

Czy trzeba oznaczać każdy mail napisany z pomocą AI?

Nie. Obowiązek oznaczania tekstu dotyczy publikacji w sprawach publicznych i nie dotyczy tekstów, które zredagował i za które odpowiada człowiek. Zwykła korespondencja z klientem nie wymaga oznaczenia, ale nadal obowiązują przy niej zasady ochrony danych.

Czy Digital Omnibus nie przesunął tych terminów?

Nie. Przesunął obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka do grudnia 2027 roku. Obowiązek informowania o rozmowie z AI i oznaczania deepfake’ów działa od 2 sierpnia 2026 roku. Dostawcy narzędzi do generowania treści, które były na rynku przed tym dniem, mają czas na techniczne znakowanie do 2 grudnia 2026 roku.

Co grozi za bota, który się nie przedstawia?

Kara do 15 mln euro lub 3% obrotu, dla małych i średnich firm niższa z tych kwot. Wcześniej zwykle przychodzi skarga klienta i kontrola. Jak się do niej przygotować, pisaliśmy we wpisie Od 28 października kontrole i kary za AI.

Czy bot może mieć imię, na przykład „Ania”?

Może, jeśli od początku wiadomo, że to asystent AI. Imię nie jest problemem. Problemem jest udawanie człowieka.

Szansa

Szybka odpowiedź bota o 22:00 bywa dla klienta lepsza niż czekanie do rana na konsultanta. Pod jednym warunkiem: że klient wie, z kim rozmawia. Bot, który mówi wprost, kim jest, i zna wiedzę firmy, staje się jej wizytówką. Bot udający człowieka prowadzi wprost do złej opinii.

Źródła